31 grudnia 2016 Pani Poprawna 0Comment

Jest taki dzień w roku, w którym zamykamy pewien rozdział naszego życia. Wspominamy to, co było dobre, a także wyciągamy wnioski z tego, co było złe. Snujemy plany na przyszłość i zastanawiamy się, co zrobić, aby kolejny rok był jeszcze lepszy. Niektórzy z nas stawiają przed sobą wyzwania, noworoczne postanowienia, które część z nas dotrzymuje, a część zapomina o nich już następnego dnia. Sylwester… Co robić w tym wyjątkowym dniu, w jedyną taką sylwestrową noc? 

Mówi się „jaki sylwester, taki cały rok”, osobiście w to nie wierzę, ale zawsze można lekko pomóc szczęściu ;) Każdy ma swój własny sposób na dobrą zabawę – nie wiem czemu każdy myśli, że w sylwestra trzeba robić coś innego, bawić się tak jak reszta ludzi, nawet jeśli nie lubimy tego rodzaju zabawy. Sylwester to dzień, w którym powinniśmy bawić się dla siebie, spotkać się ze znajomymi i robić to, co naprawdę lubimy. Nie musimy robić czegoś na siłę, bo „taka moda” i trzeba się pokazać.

Co roku zadajemy sobie pytanie „co robić w sylwestra?”. Każdy ma swój sposób na miłe spędzanie czasu, a dziś podam Wam kilka ciekawych pomysłów do zaplanowania, do spontanicznego zaaranżowania, a także dla spóźnialskich i dla leniuchów :)

Bal sylwestrowy

Jeden z najpopularniejszych pomysłów na zabawę sylwestrową. Prawie każdy z nas, gdy pomyśli „sylwester”, ma przed oczami piękną salę, jedzenie jak na weselu, panowie w garniturach, a panie w długich sukniach. Myślę, że większość osób choć raz pomyślała, że fajnie by było spędzić sylwestrową noc na takiej sali. Niestety to często równa się zabawie w małym gronie znajomych, albo w ogóle tylko z naszym partnerem. Cena od pary zaczyna się od kilkuset złotych i nie każdego stać na taką imprezę. Gdy doliczymy do tego koszt sukni, butów, koszuli, torebki, fryzjera, makijażystki, okazuje się, że koszt jednej nocy niebezpiecznie zbliży się do kwoty czterocyfrowej. Niełatwo zachęcić znajomych do wydania tak dużej ilości pieniędzy na jedną imprezę. Zabawa wśród obcych sobie ludzi, którzy mają swoje grono znajomych, może nas nieźle rozczarować. Może okazać się, że ci obcy wcale nie życzą sobie naszego towarzystwa i nici z zapoznania nowych osób do zabawy.

Na szczęście takie sytuacje zdarzają się rzadko i zazwyczaj łatwo nawiązywać nowe kontakty na takich zabawach i cała sala bawi się wspólnie. Jednakże wydając taką sumę pieniędzy na bal, trzeba mieć na uwadze to, że taka sytuacja może mieć miejsce. Przecież nie wyjdziemy z zabawy po dwóch godzinach, prawda?

pexels-photo-26690

Domówka

Każdy kto uwielbia spędzać czas w gronie znajomych, doceni ten sposób zorganizowania sylwestra. Najtrudniejszą sprawą zorganizowania domówki zawsze jest znalezienie chętnej osoby do użyczenia własnych czterech ścian ;) Niestety taka impreza wiąże się z dużą ilością przygotowań – sprzątanie, gotowanie, ustawianie stołów, organizowanie miejsc siedzących, miejsca do tańczenia, następnie podawanie jedzenia, odgrzewanie, pilnowanie i od nowa sprzątanie. Nierzadko organizator sam dokłada kilkadziesiąt złotych, mimo imprezy składkowej, na którą każdy przynosi z góry ustaloną kwotę.

Pomimo tych niedogodności dla organizatora, domówka jest jedną z najlepszych form imprezowania (przynajmniej dla gości ;) ). Jeżeli ktoś nie lubi organizować imprez, to niech tego zwyczajnie nie robi :) Są ludzie, którzy wprost uwielbiają organizowanie, planowanie itp. Dla takich osób sama organizacja będzie świetną zabawą.

Na  domówce każdy czuje się swobodnie – jest w gronie swoich znajomych i przyjaciół, w znanym sobie środowisku i otoczeniu. Blisko do domu, blisko do łazienki, a nawet do łóżka, jeśli ktoś poczuje się zmęczony. Dodatkowym plusem jest to, że znajomi wspólnie decydują, co będą jeść na takiej imprezie – niezależnie od tego czy sami gotują, czy coś zamawiają, jedzenie zawsze będzie wszystkim pasować. Podobnie jest z muzyką. Po kolei włączacie takie utwory, jakie Wam się podobają i przy których dobrze się bawicie – nie musicie słuchać kawałków, których nigdy w życiu nie słyszeliście albo przy których w ogóle nie czujecie rytmu.

Nie zapomnijcie o różnego rodzaju grach jak karaoke i konkurs tańca ;) Świetna zabawa gwarantowana. Czy zagralibyście w takie gry na sali balowej? Nie sądzę. Jakie gry polecacie na domówkę?  Piszcie w komentarzach!

Klub

Zabawa w klubie w noc sylwestrową spodoba się osobom lubiącym głośną muzykę i taniec do białego rana ;) W klubach nie zawsze jest miejsce aby usiąść i odpocząć, szczególnie w taki dzień jak sylwester, gdzie znajduje się kilkaset osób. Samo wejście do klubu kosztuje siedem razy drożej niż w normalny dzień, a co dopiero napoje na barze.

Są też kluby, w których organizowane są mini bale sylwestrowe ze stolikami dla gości, jedzeniem, napojami i alkoholem w cenie. Niestety ceny takich wejściówek znów zaczynają się od kilkuset złotych, choć są sporo tańsze od tych na salę balową. Trzeba mieć na uwadze, że zazwyczaj w klubie nie ma stolików zastawionych jedzeniem, mogących pomieścić kilkadziesiąt, a czasem kilkaset osób, dlatego stoliki są dostawiane, co równa się zmniejszeniu powierzchni parkietu. W takim przypadku parkiet staje się mikroskopijny i każdy tańczy w miejscu, a i tak obija łokciami swoich sąsiadów.

Seans w kinie

Dla osób chcących wyrwać się z sylwestrowego wiru lub zwyczajnie nie lubiących tańczyć, mam propozycję spędzenia sylwestra w kinie. Kino oferuje maraton filmowy rozpoczynający się późnym wieczorem, z alkoholem na powitanie, przekąskami w cenie biletu, a także przerwą na szampana o północy. Taki seans kończy się nad ranem. Często mamy do wyboru kilka rodzajów seansów, np. maraton komediowy, maraton horrorów itp.

Sylwester w kinie to dobra opcja dla ludzi, którzy chcą spędzić ten wieczór w spokoju, ale jednocześnie wyjść z domu. Czas mija nam szybko, w miłym towarzystwie, oglądając ulubione filmy, z napojami, przekąskami i szampanem w cenie – czego chcieć więcej? Po powrocie do domu będziemy śpiący, ale na pewno nie umęczeni, dzięki czemu w Nowy Rok obudzimy się około południa wypoczęci i pełni energii. Część z Was na pewno skusi cena takiego seansu, która wynosi około stu złotych. Jak na seans z minimum trzema filmami, jedzeniem, napojem i alkoholem nieźle, prawda?

light-person-woman-fire

Wyjazd

Myśleliście kiedyś o sylwestrze w górach? No ba, chyba każdy myślał. A o sylwestrze za granicą? Czyż nie byłoby przyjemnie leżeć pod palmami, wygrzewać się na słońcu, podczas gdy reszta biega po sklepach, domu i szykuje się na zabawę sylwestrową? Noc sylwestrową spędzić w lekkim, letnim stroju przy basenie… mmm… marzenie.

A może Rzym? Wenecja? Paryż? Lećcie wszędzie tam, gdzie Was myśli poniosą ;) Z partnerem, ze znajomymi, z rodziną – z kim chcecie. To może być cudowna przygoda, jedyna w swoim rodzaju. Niestety i z tą przygodą wiążą się niemałe koszty. To, co nas może pocieszyć to to, że podróże kształcą :) Odpoczniemy, zwiedzimy i poznamy nową kulturę. Podróże to coś, na czym nie warto oszczędzać.

Jeśli nie stać Was na wyjazd za granicę, co powiecie na spa we dwoje? :) Sylwestrowa noc z ukochaną osobą sam na sam z relaksującymi zabiegami, szampanem i jacuzzi? Robi się romantycznie, ale czy ta wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju noc nie zasługuje na taką oprawę? ;)

Domowe spotkanie

Nie to samo co domówka, ale równie wyjątkowe ;) Jeśli chcesz spędzić ten wieczór z najbliższymi znajomymi w spokoju, bez szaleńczych tańców i mnóstwa osób na głowie, to jest idealna opcja dla Ciebie. Sami najlepiej wiecie, co lubicie wspólnie robić – więc po prostu to róbcie :) Wspólne gry, zabawy, rozmowy, do tego wino lub szampan i świetna zabawa gwarantowana.

Jest tyle możliwości – karaoke, konkurs tańca, alkochińczyk, pytanie lub wyzwanie, gra kim jestem lub zwyczajna rozmowa. Z najlepszymi przyjaciółmi zawsze będziesz się dobrze bawić, nieważne czy na wielkiej sali, czy na własnej kanapie.

pexels-photo-225228

Kreatywny album

To jest propozycja dla tych, którzy totalnie chcą wypocząć w sylwestra i odciąć się od tej sylwestrowej gorączki. Przecież nie każdy musi lubić wielkie i huczne imprezy, prawda? Moją propozycją dla „leniuchów” jest zrobienie kreatywnego albumu – samemu czy też wspólnie z partnerem lub przyjaciółmi. Pomysł niby jest dla leniuchów, ale wymaga wcześniejszego przygotowania, w tym zakup potrzebnych elementów, wywołanie zdjęć oraz zaplanowanie kolorystyczne, ozdób oraz rozłożenia zdjęć w albumie.

Kupujemy zwykły, czysty album do ozdabiania (dostępny w sklepach dla artystów) oraz papier do scrapbookingu, klej do papieru, a także różne ozdoby, które przypadną nam do gustu. Tworzenie takiego albumu jest bardzo czasochłonne, ale efekt jest oszałamiający. Album można dodatkowo spersonalizować, dodając nie tylko koronki oraz naklejki, ale także własne wspomnienia, ulubione cytaty czy wspólne powiedzonka.

Taka forma zabawy na pewno przyniesie Wam dużo radości, a robiąc coś wspólnie dla Was samych (może przy winie? ;) ), zacieśnicie więzi, powspominacie stare czasy i powygłupiacie się. Wystarczy, że podejdziecie do sylwestra na luzie – nic na siłę. Jeśli nie lubicie szalonych imprez, zostańcie w domu.

Pomoc w schronisku

Tam, gdzie dla nas sylwester jest idealnym czasem do zabawy, dla zwierząt najczęściej jest najgorszym dniem w roku. Huk i hałas, który towarzyszy wystrzałom z petard jest nie do zniesienia dla większości zwierzaków. Często taka zabawa kończy się tragicznie dla czworonogów – niektóre przerażone uciekają i nigdy już się nie odnajdują, trafiają do schroniska, wpadają pod koła samochodów, padają ofiarami głupich żartów, a niektóre nawet umierają na zawał ze stresu i strachu.

Co powiecie na pomysł spędzenia nocy sylwestrowej pomagając w schronisku dla zwierząt? Zwierzaki naprawdę bardzo przeżywają tę noc i to nawet te nasze, siedzące w ciepłym domu pod kocykiem. Pomyślcie co czują te biedne zwierzęta, które spędzają sylwestra na dworze w zimnym boksie, gdzie słychać wystrzały dużo głośniej niż w zamkniętym domu.  Nasza obecność na pewno zmniejszy stres i strach bezdomniaków. Czyż nie byłoby wspaniale wejść w Nowy Rok z dobrym uczynkiem na koncie? Zwierzęta będą nam wdzięczne, a i my będziemy mogli być z siebie dumni.

Każdy człowiek jest inny i każdy lubi spędzać czas inaczej – jedni lubią huczne imprezy na kilkaset osób, a drudzy wolą skromne domówki, a jeszcze inni spokojny wieczór z przyjaciółmi. Sylwester mimo swej wyjątkowości powinien być traktowany jako zwykły wieczór, dobry powód do odpoczynku i dobrej zabawy. Czy dobrą zabawą nazwiecie robienie czegoś wbrew sobie? Nie świętujmy sylwestra na pokaz, ale dla siebie, według własnych zasad, potrzeb i upodobań :) Udanej zabawy sylwestrowej na własny sposób oraz wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzy Pani Poprawna! :)